Wywiady

Free Spirit

Za oknem polska, złota jesień, w domach zapach gorącej kawy oraz aromatycznej herbaty. Nie będę ukrywała – kocham magiczną aurę jesieni!
Mój kolejny gość, idealnie oddaje czar tej pory roku, tworząc wokół siebie baśniowy klimat.
RabbitRabbit!  za pomocą swoich projektów, zabierze nas w podróż do świata, przepełnionego inspirującymi  połączeniami wzorów i kolorów.  Zapnijcie pasy, zaczynamy!

 

Masz słabość do retro?

Mam słabość do koronek, haftów, dzierganych swetrów – wkładu ludzkiej rzemieślniczej pracy w projekt. Mam też słabość do łączenia wzorów, tekstur, mieszania technik i tkanin ze sobą. Podoba mi się to, co proponuje styl retro dzisiaj, a więc połączenia kolorystyczne, tekstury, faktury, motywy zwierzęce; jest nieprzewidywalnie i nie nudno. To mnie urzeka i inspiruje.

Co takiego ma w sobie przeszłość, że tak chętnie z niej czerpiemy?

Przeszłość zawiera w sobie pewną nostalgię, sentyment za tym czego już nie ma, co było dawniej kiedy byliśmy szczęśliwi. Wywołuje zatem pozytywne skojarzenia o czasach, które już przeminęły. Nie jestem jednak dużą zwolenniczką tkwienia w przeszłości, zamykania się na to co dzieje się tu i teraz. Z przeszłości powinniśmy czerpać pozytywne wzorce, inspirować się, natomiast stawianie pomników i rozpamiętywanie minionych dni to strata czasu.

Edyta Potrząsaj
fot. Edyta Potrząsaj

Dlaczego wybrałaś lata 70?

Pomysł zrodził się, kiedy przeglądałam stare fotografie rodzinne, właściwie zdjęcia mojej mamy. Zawsze podobał mi się jej styl, a te zdjęcia tak cudownie oddawały ducha tamtych czasów. Były świetną inspiracją dla wielu moich późniejszych projektów.

Twoja najnowsza kolekcja –  FREE SPIRIT, opowiedz mi proszę o niej.

Nowa kolekcja to przede wszystkim zabawa formą, konwencją, trendami. Wzrok przykuwają niecodzienne połączenia faktur oraz fasonów, ciekawe detale. Królują tutaj wzory. Zwierzęce motywy pojawiają się w oryginalnej i zabawnej odsłonie: królik z logo wskakuje na sweter w odcieniu intensywnego oranżu, ptak w locie – symbol wolności, delikatności, wdzięczności – znalazł się na patchworkowej aplikacji jednej z kurtek. Poszczególne sylwetki wyróżniają modne kwiatowe printy i kolorowe pasy. Mocne nawiązanie do trendów widoczne jest wśród proponowanych przez nas fasonów: długości midi, kurtek-bomberek, przedłużanych płaszczy. Są też śmiałe inspiracje estetyką retro, takie jak kwiatowe nadruki czy charakterystyczne aplikacje, guziki i dziewczęce kołnierzyki, a także przypominające żabot wykończenia koszul i sukienek. Obok nich znalazło się miejsce dla prostych form: krótkich swetrów, eleganckich bluzek i spódnic. W efekcie powstała kolekcja charakterystyczna i oryginalna.

fot. Edyta Potrząsaj
fot. Edyta Potrząsaj
fot. Edyta Potrząsaj
fot. Edyta Potrząsaj

rabbitrabbit_05

Czym współcześnie jest wolność?

Wolność to prawo do dokonywania wyborów. Jakimi by one nie były. Osoba wolna powinna posiadać w sobie pewnego rodzaju gotowość do brania odpowiedzialności za siebie samą. To osoba, która ma potrzebę wybierania i świadoma tego, że jej decyzja może być zła. Jednak niezrzucająca odpowiedzialności za jej podjęcie na nikogo.

A wolność w projektowaniu? Czy nadal istnieje?

Mam nadzieję, że tak. Ograniczać powinna nas jedynie wyobraźnia. To oczywiście bardzo idealistyczne podejście do tematu. Rzeczywistość jest często bardzo brutalna. Myślę, że każdy początkujący projektant ma wielkie marzenia i wielkie ideały, chce zmieniać świat, ma siłę i mnóstwo pomysłów. Niestety z czasem przekonuje się, że to wszystko to za mało. Fajnie mieć marzenia i cele w życiu, każdy je ma, ale trzeba pamiętać, że nic nie otrzymujemy w życiu za darmo. By te cele i marzenia móc zrealizować, trzeba wiele czasu poświęcić i wiele razy się potknąć, nim zapuka się do odpowiednich drzwi.

RabbitRabbit! łączy ze sobą polski design z duńskim. Co łączy te dwa światy?

Duński design stawia na prostotę i funkcjonalizm. Nie dość, że musi być to proste i funkcjonalne, to jeszcze ciekawe koncepcyjnie, nowoczesne i świeże. Uważam w kwestii wzornictwa i designu nie mają sobie równych.
W Polsce mamy za to wielu utalentowanych artystów i niektóre ich projekty są naprawdę dobre, śmiałe. Szkoda tylko, że mamy taką słabą promocję naszego rodzimego rzemiosła zagranicą. Ubolewam nad tym, bo wielu artystów z innych krajów mogłoby się od nas wiele nauczyć.

Zdradzisz mi swoje marzenie na ten rok?

Konsekwentny rozwój marki, wprowadzenie jej na rynek zachodni. Każdy nawet najmniejszy sukces nas bardzo cieszy i motywuje do działania.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *