Wywiady

Król Selfie

Szalony Fashion Victim, wielbiciel kolorowych magazynów, plotek i słodkich makaroników. Uzależniony od podróży i selfie.
Ceni dobry design i wyjątkowość. Bylejakość nie leży w jego naturze.
O kim mowa? Zapraszam Was na wyjątkowy wywiad, nie z kim innym jak z PogoPony!

Kim jest tajemniczy PogoPony?

Hmmm, PogoPony jest wrażliwcem i estetą i choć media zrobiły ze mnie gwiazdę, to w głębi serca jestem słodkim kucykiem, który ma swoje zmartwienia i problemy. Przy każdym nowym ubranku martwię się bardzo, czy się spodoba i czy ja te wszystkie ozdoby udźwignę… czasem całą noc nie śpię.  Do tego uważam, że na niektórych zdjęciach grubo wychodzę, więc chciałbym jeść trochę mniej makaroników, ale jakoś nie potrafię. Ostatnio próbowałem pić jęczmień, ale był tak okropny, że cały dzień miałem popsuty humor.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z designem ?

Nie wiem, to tak jakby zapytać rybę, kiedy zaczęła się jej przygoda z wodą.

Dlaczego Twoim zdaniem moda jest traktowana tak śmiertelnie poważnie?

Ale przecież moda to jest śmiertelnie poważna sprawa, jak każda prawdziwa sztuka! Nie rozumiem skąd Agnieszka wzięła ten idiotyczny pomysł, żebym wyglądał tak niepoważnie. Chciałem być rumakiem fashionistą, a zostałem krótkonogim kucem…
fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe

Nazywają Cię Fashion Victim- co to współcześnie w ogóle oznacza?

Ojej, czy chodzi Ci o to, że ktoś od tej mody umarł, tak jak od wirusa? (tutaj wtrąca się Agnieszka i tłumaczy PogoPony, że ofiarą mody jest ktoś, kto ślepo za nią podąża, kucyk się chwilę zastanawia i mówi) Ja dalej trochę nie rozumiem problemu, przecież moda jest taka piękna i cudowna, że warto za nią podążać, nawet trochę ślepo.

Kultura selfie – jaki Twoim zdaniem ma ona wpływ na modę oraz na sposób kreacji marki.

Kultura selfie jest super! Jak bez niej miałbym pokazać fanom moje nowe wcielenia? Kiedyś trzeba by za każdym razem robić kampanię reklamową i płacić za pokazanie jej w prasie, a teraz chwilka i nowe selfie z ubrankiem stworzonym kilka godzin wcześniej ląduję na Instagramie czy Facebooku… i do tego można je do razu kupić online. Uwielbiam selfie i mam nadzieję, że nie jest to tylko jakiś przelotny trend, bo inaczej jak ja będę na bieżąco pokazywał te wszystkie piękne miejsca i rzeczy, które widzę?

fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe

Jak to jest z tym Twoim ego.

Uważam, że plotki na temat mojego wybujałego ego są mocno przesadzone. Jestem tylko skromnym, miłym kucykiem, który nade wszystko kocha kobiety i piękno w każdej postaci. Te historie, które Agnieszka opowiada o naszych przygodach są czasem mocno przesadzone, szczególnie jeśli chodzi o mój temperament i rzekomą złośliwość… i nieprawdą jest, że jestem zazdrosny o te zdjęcia, na których jest tylko ona i o wywiady też wcale nie!

Czy bycie kultowym, to określenie do którego dążysz?

Bardzo mnie zmartwiło twoje pytanie, bo myślałem, że kultowy to ja już jestem…
fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe

Podróże PogoPony małe i duże. Czy to z nich czerpiesz energię, inspirację na kolejne wcielenia?

Zdecydowanie tak, uwielbiam podróżować, latać samolotem, oglądać ludzi na ulicach i odwiedzać piękne miejsca. Moją małą słabością są wystawy sklepowe, czasem oglądamy je do późnej nocy, wtedy często lepiej je widać. Na jakiejś wystawie Hermes to mógłbym nawet zamieszkać. W ramach inspiracyjnej pamiątki zawsze staram się przywieźć ze sobą do domu jakiegoś lokalnego Vogue’a czy inną gazetą o modzie.

Jeżeli miałbyś się podsumować w 5 słowach byłyby to…

Piękny, wyjątkowy, oryginalny, ujmujący i skromny.

fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe

Więcej znajdziecie na :

http://pogo-pony.com
https://www.facebook.com/pogoponyandme/

 

2 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *